poeta, satyryk

Wojciech Gałecki

poeta, satyryk

Post autor: Wojciech Gałecki » 26 kwie 2026, 21:02

Lubiłem się wyróżniać ;) Moje pierwsze większe wyróżnienie nastąpiło, gdy miałem 5 lat służyłem jako ministrant do porannej mszy. Przenosząc mszał wywróciłem się z nim na ołtarzowych schodach. Mszał się zamknął podstawka połamała, a ksiądz mnie podnosił :) W dorosłym życiu także miałem wzloty i upadki. Poleciałem na 7 lat do Los Angeles uzyskując stały pobyt w USA. Tam współpracowałem z radiem polskim oraz Polonią zorganizowaną przy polskim kościele i szkole. Tam powstało wiele moich wierszy i satyrycznych tekstów.
Na Ukrainie w mieście Biełgorod Dniestrowski koło Odessy w dawnym Akermanie przez wiele lat działało Towarzystwo Kulturalne mojego imienia ( ustanowione poza moją wiedzą).
W latach 90-tych przez 7 lat byłem Dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Otwocku, gdzie organizowałem ze swoim zespołem wiele przedsięwzięć kulturalnych. Miałem też w życiu wiele upadków , a największy z nich to podupadłe życie seniora ;) od wielu lat emeryta . Moje hobby do wędkarstwo kiedyś myślistwo, zbieranie grzybów, pisanie tekstów satyrycznych, bajek i wierszy.
Piszę od swojej młodości dla siebie, dla przyjaciół, znajomych, dzieci.
Podczas swojej poetyckiej wędrówki miałem wiele publicznych, kameralnych autorskich wieczorów na Ukrainie, W Stanach Zjednoczonych (min. w Kalifornii, Los Angeles) jak i w Polsce.
Zapraszam Państwa do lektury moich książek.

Wojciech Gałecki
Posty w temacie: 6
Posty: 4
Rejestracja: 27 kwie 2026, 16:09

Re: poeta, satyryk

Post autor: Wojciech Gałecki » 25 maja 2026, 19:21

Wojciech Gałecki pisze:
26 kwie 2026, 21:02
Lubiłem się wyróżniać ;) Moje pierwsze większe wyróżnienie nastąpiło, gdy miałem 5 lat służyłem jako ministrant do porannej mszy. Przenosząc mszał wywróciłem się z nim na ołtarzowych schodach. Mszał się zamknął podstawka połamała, a ksiądz mnie podnosił :) W dorosłym życiu także miałem wzloty i upadki. Poleciałem na 7 lat do Los Angeles uzyskując stały pobyt w USA. Tam współpracowałem z radiem polskim oraz Polonią zorganizowaną przy polskim kościele i szkole. Tam powstało wiele moich wierszy i satyrycznych tekstów.
Na Ukrainie w mieście Biełgorod Dniestrowski koło Odessy w dawnym Akermanie przez wiele lat działało Towarzystwo Kulturalne mojego imienia ( ustanowione poza moją wiedzą).
W latach 90-tych przez 7 lat byłem Dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Otwocku, gdzie organizowałem ze swoim zespołem wiele przedsięwzięć kulturalnych. Miałem też w życiu wiele upadków , a największy z nich to podupadłe życie seniora ;) od wielu lat emeryta . Moje hobby do wędkarstwo kiedyś myślistwo, zbieranie grzybów, pisanie tekstów satyrycznych, bajek i wierszy.
Piszę od swojej młodości dla siebie, dla przyjaciół, znajomych, dzieci.
Podczas swojej poetyckiej wędrówki miałem wiele publicznych, kameralnych autorskich wieczorów na Ukrainie, W Stanach Zjednoczonych (min. w Kalifornii, Los Angeles) jak i w Polsce.
Zapraszam Państwa do lektury moich książek.
Załączniki
Wojciech Gałecki.jpg
Wojciech Gałecki.jpg (32.8 KiB) Przejrzano 397 razy

Wojciech Gałecki
Posty w temacie: 6
Posty: 4
Rejestracja: 27 kwie 2026, 16:09

Re: poeta, satyryk

Post autor: Wojciech Gałecki » 25 maja 2026, 19:22

[/quote]
Wojciech Gałecki pisze:
26 kwie 2026, 21:02
Lubiłem się wyróżniać ;) Moje pierwsze większe wyróżnienie nastąpiło, gdy miałem 5 lat służyłem jako ministrant do porannej mszy. Przenosząc mszał wywróciłem się z nim na ołtarzowych schodach. Mszał się zamknął podstawka połamała, a ksiądz mnie podnosił :) W dorosłym życiu także miałem wzloty i upadki. Poleciałem na 7 lat do Los Angeles uzyskując stały pobyt w USA. Tam współpracowałem z radiem polskim oraz Polonią zorganizowaną przy polskim kościele i szkole. Tam powstało wiele moich wierszy i satyrycznych tekstów.
Na Ukrainie w mieście Biełgorod Dniestrowski koło Odessy w dawnym Akermanie przez wiele lat działało Towarzystwo Kulturalne mojego imienia ( ustanowione poza moją wiedzą).
W latach 90-tych przez 7 lat byłem Dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Otwocku, gdzie organizowałem ze swoim zespołem wiele przedsięwzięć kulturalnych. Miałem też w życiu wiele upadków , a największy z nich to podupadłe życie seniora ;) od wielu lat emeryta . Moje hobby do wędkarstwo kiedyś myślistwo, zbieranie grzybów, pisanie tekstów satyrycznych, bajek i wierszy.
Piszę od swojej młodości dla siebie, dla przyjaciół, znajomych, dzieci.
Podczas swojej poetyckiej wędrówki miałem wiele publicznych, kameralnych autorskich wieczorów na Ukrainie, W Stanach Zjednoczonych (min. w Kalifornii, Los Angeles) jak i w Polsce.
Zapraszam Państwa do lektury moich książek.

Obrazek

Wojciech Gałecki
Posty w temacie: 6
Posty: 4
Rejestracja: 27 kwie 2026, 16:09

Re: poeta, satyryk

Post autor: Wojciech Gałecki » 25 maja 2026, 19:44

Wojciech Gałecki pisze:
25 maja 2026, 19:22
Wojciech Gałecki pisze:
26 kwie 2026, 21:02
Lubiłem się wyróżniać ;) Moje pierwsze większe wyróżnienie nastąpiło, gdy miałem 5 lat służyłem jako ministrant do porannej mszy. Przenosząc mszał wywróciłem się z nim na ołtarzowych schodach. Mszał się zamknął podstawka połamała, a ksiądz mnie podnosił :) W dorosłym życiu także miałem wzloty i upadki. Poleciałem na 7 lat do Los Angeles uzyskując stały pobyt w USA. Tam współpracowałem z radiem polskim oraz Polonią zorganizowaną przy polskim kościele i szkole. Tam powstało wiele moich wierszy i satyrycznych tekstów.
Na Ukrainie w mieście Biełgorod Dniestrowski koło Odessy w dawnym Akermanie przez wiele lat działało Towarzystwo Kulturalne mojego imienia ( ustanowione poza moją wiedzą).
W latach 90-tych przez 7 lat byłem Dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Otwocku, gdzie organizowałem ze swoim zespołem wiele przedsięwzięć kulturalnych. Miałem też w życiu wiele upadków , a największy z nich to podupadłe życie seniora ;) od wielu lat emeryta . Moje hobby do wędkarstwo kiedyś myślistwo, zbieranie grzybów, pisanie tekstów satyrycznych, bajek i wierszy.
Piszę od swojej młodości dla siebie, dla przyjaciół, znajomych, dzieci.
Podczas swojej poetyckiej wędrówki miałem wiele publicznych, kameralnych autorskich wieczorów na Ukrainie, W Stanach Zjednoczonych (min. w Kalifornii, Los Angeles) jak i w Polsce.
Zapraszam Państwa do lektury moich książek.
Wiersze_W.Gałecki.jpg
Wiersze
Załączniki
Poezja_śpiewana_AI_W.Gałecki.jpg
Poezja śpiewana _AI_CD
Opowiadania_ W.Gałecki.jpg
Opowiadania na "Faktach Autentycznych"
Barwy_mojego_życia_W.Gałecki.jpg
Barwy Mojego Życia
Satyrki tom_IV_UTW.jpg
Satyrki tom IV
Satyrki tom_IV_2025.jpg
Satyrki tom IV 2025
Satyrki tom_III.jpg
Satyrki tom III
Satyrki tom_II.jpg
Satyrki tom II
Satyrki tom_I_myśliwskie.jpg
Satyrki tom I - myśliwskie

Wojciech Gałecki
Posty w temacie: 6
Posty: 4
Rejestracja: 27 kwie 2026, 16:09

Re: poeta, satyryk

Post autor: Wojciech Gałecki » 25 maja 2026, 20:07

:liar:
Wojciech Gałecki pisze:
25 maja 2026, 19:44
Wojciech Gałecki pisze:
25 maja 2026, 19:22
Wojciech Gałecki pisze:
26 kwie 2026, 21:02
Lubiłem się wyróżniać ;) Moje pierwsze większe wyróżnienie nastąpiło, gdy miałem 5 lat służyłem jako ministrant do porannej mszy. Przenosząc mszał wywróciłem się z nim na ołtarzowych schodach. Mszał się zamknął podstawka połamała, a ksiądz mnie podnosił :) W dorosłym życiu także miałem wzloty i upadki. Poleciałem na 7 lat do Los Angeles uzyskując stały pobyt w USA. Tam współpracowałem z radiem polskim oraz Polonią zorganizowaną przy polskim kościele i szkole. Tam powstało wiele moich wierszy i satyrycznych tekstów.

:liar: Na Ukrainie w mieście Biełgorod Dniestrowski koło Odessy w dawnym Ackermanie przez wiele lat działało Towarzystwo Kulturalne mojego imienia ( ustanowione poza moją wiedzą), min. jestem autorem Hymnu Międzynarodowego Festiwalu Kultury Polskiej „Polonez Ackerman”. W lutym 2021 roku zostałem odznaczony honorowym medalem „ZAUFANIA LUDU” przez Stowarzyszenia „Centrum Kultury Polskiej Ackerman” po uzyskaniu rekomendacji Stowarzyszenia Sztuki Estradowej Ukrainy.

W latach 90-tych przez 7 lat byłem Dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Otwocku, gdzie organizowałem ze swoim zespołem wiele przedsięwzięć kulturalnych. Miałem też w życiu wiele upadków , a największy z nich to podupadłe życie seniora ;) od wielu lat emeryta . Moje hobby do wędkarstwo kiedyś myślistwo, zbieranie grzybów, pisanie tekstów satyrycznych, bajek i wierszy.
Piszę od swojej młodości dla siebie, dla przyjaciół, znajomych, dzieci.
Podczas swojej poetyckiej wędrówki miałem wiele publicznych, kameralnych autorskich wieczorów na Ukrainie, W Stanach Zjednoczonych (min. w Kalifornii, Los Angeles) jak i w Polsce.
Zapraszam Państwa do lektury moich książek.

Wiersze_W.Gałecki.jpg

ODPOWIEDZ

Wróć do „WOJCIECH GAŁECKI”