POWIEŚĆ "MUCHA I JA "

Awatar użytkownika
zpts
Posty w temacie: 1
Posty: 414
Rejestracja: 08 kwie 2019, 9:25
Kontakt:

POWIEŚĆ "MUCHA I JA "

Post autor: zpts » 19 cze 2020, 8:28

WYDANIE I
Załączniki
102905264_10215535827778888_201770551090780820_o.jpg

Awatar użytkownika
Bronisław Pilich
Posty w temacie: 1
Posty: 6
Rejestracja: 26 kwie 2019, 15:20

Re: POWIEŚĆ "MUCHA I JA "

Post autor: Bronisław Pilich » 20 cze 2020, 8:35

„Mucha i ja” .
Ktoś zadał mi pytanie: co zamierzałem wyrazić pisząc swoją powieść.
Nad odpowiedzią musiałem porządnie się zastanowić. Mucha – nieznośny owad, którego nagłe pojawienie się, jest początkiem nieoczekiwanych zmian w egzystencji samotnego czterdziestolatka wiodącego dotąd spokojne (a nawet nudne) życie.
Czy zwykła Mucha może być impulsem?
Czy może być motorem do działania?
Oczywiście, że tak. Wystarczy, że obudzi nas w pewien letni poranek … później już wszystko potoczy się inaczej.
Książka opowiada o życiu, które choćby nie wiadomo jak dobrze zaplanowane, zależne jest od niezliczonej ilości poplątanych ze sobą przypadków i bardziej od szczęścia niż mądrości życiowej uzależniona jest przyszłość każdego bez wyjątku człowieka.
W powieści występują osoby , z którymi miałem przyjemność (lub nieprzyjemność) spotkać się w świecie realnym. Jestem uważnym obserwatorem, więc pojawiają się też zaobserwowane przeze mnie scenki rodzajowe życia codziennego. Opisując kawałek stworzonego w mojej wyobraźni świata, posłużyłem się przede wszystkim własnymi wspomnieniami. Sentyment do piękna natury i zamiłowanie do uroków polskiej wsi, są wyczuwalne w opisowych fragmentach książki. Bohater powieści - Rafał, wciąż bezskutecznie poszukuje miłości swojego życia. Czy wreszcie dotarł do właściwej „przystani” ? Lekko kryminalne zabarwienie powieści scaliło treść i nadało książce określony – bardziej dynamiczny charakter.
Powieść zacząłem pisać kilka lat temu. Z różnych - niezależnych ode mnie powodów musiałem przerwać pisanie. Wróciłem do niej w roku 2018 i tak naprawdę powstała w niecałe 6 miesięcy.

Zapraszam do lektury

Bronisław Pilich

ODPOWIEDZ

Wróć do „BRONISŁAW PILICH”